Wyścig z Bundibugo: walcz z czasem

11

Naukowcy po prostu nie mają wystarczająco dużo czasu. Naukowcy z Demokratycznej Republiki Konga i Ugandy ciężko pracują nad testowaniem eksperymentalnych leków i szczepionek. Celem ich wysiłków jest Ebola bundibugo, rzadki szczep wirusa, który szybko się rozprzestrzenia. Obecnie nie ma zatwierdzonych metod leczenia ani szczepionek przeciwko tej postaci wirusa.

Według amerykańskiego Departamentu Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) na dzień 17 maja odnotowano 336 podejrzanych przypadków tej choroby, z czego 88 osób zmarło.

Testy są sponsorowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) i obecnie znajdują się w zawieszeniu. Proces oczekuje na zatwierdzenie przez rządy Demokratycznej Republiki Konga i Ugandy. Naukowcy planują przetestować dwie rzeczy: skuteczność nowych metod leczenia i być może zastosowanie istniejącej szczepionki przeznaczonej na inny typ wirusa Ebola.

Szybkość jest ważniejsza niż dokładność

„Myślę, że jesteśmy w doskonałej sytuacji, aby szybko rozpocząć te testy” – mówi Amanda Rogic. Pracuje na Uniwersytecie Oksfordzkim, będąc częścią zespołu WHO, pracując dzień i noc.

Firma Rogic koncentruje się na dwóch eksperymentalnych terapiach skierowanych przeciwko filowirusom, rodzinie obejmującej wirusy Ebola i Marburg.

Pierwszym lekiem jest remdesivir. Jest produkowany przez firmę Gilead w Kalifornii. To środek przeciwwirusowy o szerokim spektrum działania, znany nam z poprzednich kampanii. Testowano go wcześniej pod kątem wirusa Ebola Zair podczas wybuchu epidemii w latach 2018–2019, a podczas pandemii stosowano go przeciwko wirusowi SARS-CoV-2, uzyskując umiarkowane wyniki. Nie jest to cudowne lekarstwo, ale sprawdzona baza.

Drugim lekiem jest MBP134 firmy Mapp Biopharmaceuticals. Jest to koktajl dwóch przeciwciał rozpoznających różne szczepy wirusa Ebola. Zwróciła na to uwagę epidemia sudańskiego wirusa Ebola w Ugandzie w 2022 roku. Jednak w tamtym czasie nie było to badanie kliniczne w tradycyjnym tego słowa znaczeniu – lek był stosowany w celach „zastosowania humanitarnego”. Umierającym pacjentom podawano leki poza standardowymi protokołami. Czy to zadziałało? Trudno to jednoznacznie stwierdzić ze względu na dużą liczbę zmiennych.

Polegaj na danych i nadziei

Jednak dane z testów na zwierzętach mówią co innego.

Thomas Geisbert, wirusolog z Uniwersytetu Teksasu w Galveston (UTMB), bada wyniki testów na małpach. Lek MBP134 wykazał dobre wyniki. W 2019 roku jego zespół zainfekował sześć małp wirusem Ebola bundibugo. Zwierzęta zachorowały i miały gorączkę. Pięć osób po leczeniu całkowicie wyzdrowiało, jedna zmarła.

“To jest naprawdę terapeutyczne. Używaliśmy tego w leczeniu bundibugo i działa fantastycznie” – mówi Geisbert. „Możesz poczekać, aż stan zwierząt stanie się bardzo poważny”.

To jest ważne. W czasie prawdziwych epidemii pacjenci trafiają do klinik, gdy ich stan jest już krytyczny. MBP134 symuluje dokładnie ten scenariusz. Stwierdził, że sensowne jest przetestowanie zarówno remdesiviru, jak i MBP134 podczas obecnego kryzysu. Mapp ma wystarczającą ilość dawek, aby przeprowadzić badanie. Nawiasem mówiąc, te rezerwy są własnością rządu USA za pośrednictwem agencji BARDA. Larry Zeitlan, dyrektor generalny Mapp, potwierdza, że ​​łańcuchy dostaw są gotowe do działania.

Problem ze szczepionkami

Ze szczepionkami nie jest to takie proste. Istnieje kilka opcji.

Geisbert ma eksperymentalną szczepionkę przeciwko wirusowi Ebola, Bundibugo. Chroni małpy zarówno przed, jak i po infekcji. Teoretycznie wszystko jest w porządku. Praktycznie – zły moment. Szczepionka nie jest obecnie dostępna do badań na ludziach.

Dlatego urzędnicy rozważają opcję Ervebo. To jedyna zatwierdzona szczepionka przeciwko wirusowi Ebola. Był bardzo skuteczny przeciwko wirusowi Ebola Zair podczas wybuchu epidemii w Afryce Zachodniej w latach 2014–2016. Afrykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom przeprowadzają testy ważenia. Czy tutaj się to uda?

„To jak rzut monetą” – mówi Geisbert.

Może. W 2011 roku zespół Geisberta zaobserwował efekt obrony krzyżowej. Trzy z czterech małp zaszczepionych przeciwko wirusowi Zairu nie zaraziły się Bundibugo. Ale jest niuans. W warunkach laboratoryjnych małpy biorące udział w tym badaniu nie zdechły całkowicie z powodu bundibugo. Wyniki są mieszane. Geisbert sugeruje, że skuteczność Ervebo w tym przypadku wyniesie około 50%. W najlepszym razie.

Jeśli epidemia będzie się przeciągać, badaniami obejmie wystarczającą liczbę osób, aby uzyskać jednoznaczną odpowiedź. Naukowcy mają jednak nadzieję, że kryzys wkrótce się skończy.

To wszystko jest teraz bardzo wcześnie. Sytuacja szybko się zmienia. Czekamy na dane, mając nadzieję, że będzie ich wystarczająco dużo i zastanawiając się, czy dotrą, zanim pojawi się kolejny przypadek.

Попередня статтяUSA zakazują podróży z trzech krajów afrykańskich z powodu wirusa Ebola