Kosmiczne „embriony”: Chiny wypuściły sztuczne próbki

20

Sztuczne ludzkie embriony dryfują na stacji Tiangong.

Ale one nie są prawdziwe.

Chińska Akademia Nauk nazywa to pierwszym w historii badaniem takich struktur w przestrzeni kosmicznej. Od razu wyjaśnijmy ważny punkt: są to komórki macierzyste. To tylko zlepek komórek macierzystych ukształtowany tak, by naśladować pierwsze dni prawdziwej ciąży.

Jeśli umieścisz taką próbkę w macicy, nic się nie stanie. Nie będzie żadnego dziecka.

Modele te istnieją, ponieważ przepisy międzynarodowe zabraniają badań na prawdziwych embrionach po dwóch tygodniach. Naukowcy znaleźli lukę w biologii. Stworzyli model, który z pozoru przypomina proces rozwojowy, jednak zatrzymuje się przed przekroczeniem granicy etycznej.

„Sztuczny embrion ludzki wytwarza się z ludzkich komórek macierzystych jako materiału wyjściowego” – wyjaśnił kierownik projektu Yu Leqin. „To nie jest prawdziwy ludzki embrion… Można go jednak wykorzystać do badania wczesnych stadiów rozwoju człowieka”.

Ładunek został wystrzelony na początku tego miesiąca. Grupa kontrolna pozostaje na Ziemi, aby zapewnić punkt odniesienia.

Naukowcy mają tylko pięć dni.

To jest okno, w którym próbki znajdują się na pokładzie, zanim zostaną zamrożone. Całkowicie zamrożone, a nie tylko schłodzone. Następnie rozpoczyna się podróż powrotna.

Yu chce dokonać porównania. Próbki naziemne i kosmiczne.

„Mamy nadzieję, że porównując rozwój próbek kosmicznych i naziemnych… będziemy w stanie zidentyfikować czynniki wpływające na wczesny rozwój ludzkich embrionów” – dodał.

Długoterminowe życie w kosmosie wiąże się z ryzykiem. Yu chce najpierw zrozumieć, co zakończy się niepowodzeniem.

Temat żyzności przestrzeni kosmicznej ma kontrowersyjną historię. Jest kilka sukcesów, ale przeważnie są to porażki.

W 1994 roku astronauci NASA przeszli na pokładzie promu kosmicznego japońską rybę ryżową. To zadziałało.

Ale potem wszystko zaczęło się psuć.

Muszki owocowe na niskiej orbicie wydały potomstwo o wyższej śmiertelności. Embriony myszy? Nie rozwinął się. Próbowali skojarzyć szczury w 1977 r., bezskutecznie. Ciąża nie wystąpiła.

A potem był rok 2014.

Gekony.

Rosyjski satelita. Utracono połączenie. Połączenie zostało przywrócone zbyt późno.

Gekony były martwe. Zanim zdołali się rozmnażać. Zanim mogliśmy się czegokolwiek dowiedzieć.

Dlaczego więc to wszystko jest potrzebne?

Być może sztuczne embriony dadzą odpowiedzi, których nie dały martwe jaszczurki. Możemy dowiedzieć się, dlaczego życie ludzkie kończy się niepowodzeniem w stanie nieważkości. A może dane wrócą takie same: przestrzeń jest złożona, biologia krucha.

Kapsułki są zamrożone. Wyniki są oczekiwane.

Czekamy.