Zestawy VR dla czwartoklasistów: ryzykowny zakład w Północnej Dakocie

18

Dziecko patrzy za łopaty wysokiej na 300 stóp turbiny wiatrowej. Jego przyjaciel stoi obok chirurgów na izbie przyjęć. Trzeci to naprawa zderzaka w garażu.

Mają dziesięć lat. A to wszystko nie jest prawdziwe.

Dakota Północna stawia na wirtualną rzeczywistość. Podczas gdy szkoły w innych regionach starają się skrócić czas spędzany przez dzieci przed ekranem, w tym stanie agresywnie wprowadza się gogle VR dla uczniów szkół podstawowych. Cel jest prosty: utrzymać zatrudnienie lokalnych mieszkańców i zapewnić krąg talentów na lokalnych stanowiskach pracy.

Jest to decyzja podyktowana położeniem geograficznym.

„To okazja, aby zobaczyć [prawdziwe kariery] bez konieczności zabierania uczniów na [długą] podróż autobusem”.

  • Wade Sik

Dakota Północna jest rozległa i słabo zaludniona. Uczniowie z obszarów wiejskich nie mogą po prostu pójść pieszo do fabryki czy laboratorium technologicznego. Wycieczki terenowe zajmują cały dzień. Dwie godziny tam. Dwie godziny wstecz. Po co? W imię niejasnych wspomnień?

Mackenzie Tadic ze szkoły Northern Cass twierdzi, że przeszkody są realne. VR pomaga wypełnić tę lukę.

Pokonywanie niedoborów zasobów

Program ruszył w 2023 r. Ustawodawca przeznaczył na zakup sprzętu 500 000 dolarów. Pierwotnie przeznaczony był dla szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Jednak pod koniec ubiegłego roku projekt rozszerzył się na klasy podstawowe.

Państwo korzysta z platformy CareerViewXR. Zawiera 118 modułów. Jest zintegrowany z istniejącym programem RRUReady ND, ale dodaje warstwę wizualną, której brakuje tradycyjnym testom umiejętności.

Poznaj Anne Pollert. Jeździ furgonetką wypełnioną siedmioma zestawami słuchawkowymi w sześciu hrabstwach. Prowadziła 50-minutowe wykłady. Dzieci patrzyły na nią z pustką.

Teraz pokazuje im, jak wymienić silnik koparki. Doświadczenie jest jasne i żywe. Pomaga jej to dostrzec zainteresowania uczniów, zanim w ogóle zaczną myśleć o pójściu na studia.

„Dzięki temu… mogę zidentyfikować uczniów [którzy potrzebują dodatkowej motywacji].”

Nie zastępuje to doradców zawodowych. Zwłaszcza w liceum, gdzie tacy specjaliści już toną pod natłokiem pracy. W małych miejscowościach często nie ma w ogóle wydziałów doradztwa zawodowego.

Pollert wyjaśnia to.

„Ważny jest cały pakiet… Nie tylko furgonetka.”

Jest za wcześnie na wyciąganie wniosków

Czy to działa?

Wade Sik rozkłada ręce. Jest zbyt wcześnie, aby analizować twarde dane. Czy wzrosła retencja studentów? Trudno jeszcze powiedzieć.

Adresowany jest do młodszych uczniów. Ideą jest znajomość. W piątej lub szóstej klasie dziecko już wie, jak wygląda roślina. A w liceum może wybierać konkretne kierunki studiów.

VR służy nie tylko do pokazywania fajnych rzeczy. To także pokazuje stres.

Tadić pamięta studenta panikującego w wirtualnej izbie przyjęć. Było głośno. Wszystko wydarzyło się szybko. To było przerażające. Dziecku się to nie podobało.

To dobra wiadomość.

„Jest to tak samo pomocne, jak zrozumienie, [czego] [nie lubisz] robić.”

Technologia prawdopodobnie będzie ewoluować. Być może w przyszłości pojawi się rzeczywistość rozszerzona. Więcej interaktywności. Świetny szczegół.

Sik chce, aby uczniowie pozostali w domu. Aby wcześnie zrozumieli, kim są. Aby zobaczyli, że możliwości rozwoju istnieją właśnie tu, na ich obszarach wiejskich.

Wierzy w bogate doświadczenie. Wczesny. Częsty.

Pytanie nie dotyczy tylko tego, czy to działa.

Czy zestaw słuchawkowy rzeczywiście może przekonać dziecko do zbudowania życia na odludziu.

Generatory kręcą się dalej. Zestawy słuchawkowe w zestawie. Zobaczmy, dokąd to prowadzi.