Przypadkowe odkrycie „ducha” w systemie Beta Pictor

14

Ben Sutliff nie szukał nowej planety.

Jego cel był inny – atmosfera. Dokładniej: mętne gazy otaczające Beta Pictor b. Ten znany układ zawiera tylko dwie znane wówczas planety. Sutliff skierował na swój cel Bardzo Duży Teleskop (VLT) w Chile. Skanery średniej podczerwieni, standardowa procedura dla studentów studiów podyplomowych na Uniwersytecie w Edynburgu.

Grudzień 2025. Dane dotarły. I została plama.

Tylko niewyraźna plamka. Malutki. Jest ledwo widoczny nawet na tle innej planety. „To zazwyczaj «duchy»” – wspominał później Sutliff. „Odgłosy, które znikają po przetworzeniu”.

Nie wyrzucił danych. Sutliff przekazał je Markusowi Bonze z Europejskiego Obserwatorium Południowego. Bonze uruchomił algorytmy uczenia maszynowego, aby oczyścić sygnał. Sztuczna inteligencja „zjadła” hałas.

Plama pozostaje.

Czy to jest prawdziwe? Może. A może jest to po prostu gwiazda tła przebrana za towarzysza. Lokalizacja obiektu działała na naszą korzyść: znajdował się on wewnątrz dysku pyłowego gwiazdy, pozostałości pola szczątków powstałych podczas narodzin planet. Dobry znak. Ale potrzebne jest potwierdzenie poprzez ruch. Orbity nie kłamią. Gwiazdy w tle po prostu… dryfują.

„Musieliśmy go obserwować” – mówi Sutliff.

Poczekać kilka lat, aż VLT ponownie wyceluje w ten obszar? Opcja zniknęła. Sięgnęli więc do archiwów. Wyciągnęli stare fotografie, w tym zdjęcia z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba. To było. Ukryty w resztkowym cieple ciała narodzonego dwadzieścia milionów lat temu.

„Przez cały czas było to ukryte na widoku.”

To polowanie nie przypominało odkrycia naukowego, a raczej trwającą dekadę zabawę w chowanego. Dokładnie tak Sutliff i Bonze opisali ten proces w The Astrophysical Journal Letters. Nazwali nowy świat Beta Pictor d.

A co to za przedmiot?

Gazowy gigant. Głównie dwutlenek węgla z dodatkiem wody i metanu. Jego masa wynosi około 2,4 masy Jowisza.

Mały.

Zatrzymaj się, posłuchaj. To jest malutkie. Przynajmniej dla tego systemu. Gwiazda tutaj jest prawie dwukrotnie masywniejsza od naszego Słońca. A co z pozostałymi dwiema planetami? Obydwa ważą dziesięć mas Jowisza. Beta Pictora d jest najmniejszą z nich. Obraca się po szerokiej orbicie, dokonując pełnego obrotu w ciągu dziewięćdziesięciu jeden lat.

Czy to ważne, że ją znaleźliśmy?

Znanych jest już tysiące egzoplanet. W samej naszej Galaktyce prawdopodobnie istnieją biliony. „James Webb” pomaga. Niewątpliwie. Ale to jest drogie. Według Bonze teleskopy naziemne są około trzydziestokrotnie tańsze.

Taniej oznacza więcej możliwości.

„Możesz poszukać więcej” – powiedział Bonze. „Bądź odważny”.

Poza tym technologia nie stoi w miejscu. Ekstremalnie Wielki Teleskop (ELT) zacznie działać w 2029 roku. John Monier, profesor ze stanu Michigan, nazwał to odkrycie „przystawką”. Prawdopodobnie ma rację. „Danie główne” przygotuje firma ELT. Spodziewamy się strumienia takich słabych obiektów.

Jesteśmy gotowi do kopania.

Ale co jeszcze kryje się w kurzu?

Попередня статтяМы говорим о «целостном ребенке». Но забываем о взрослом.
Наступна статтяPodwójny bocznik neuronowy przywrócił mężczyźnie zdolność czucia psa