Chiński statek kosmiczny właśnie przesłał pierwsze zdjęcie tego ciała niebieskiego.
Urządzenie Tianwen-2 jest już w drodze. Celem jest Kamooaleva. To jedna z tych dziwnych skał kosmicznych, które krążą blisko Ziemi, ale technicznie rzecz biorąc, okrążają Słońce. Astronomowie nazywają je quasi-satelitami. Znanych jest tylko osiem takich obiektów. Podążają za naszą planetą jak cienie.
Niektórzy naukowcy lubią przydomek „mini-księżyc” lub quasi-księżyc. Brzmi przytulnie, niemal przyjaźnie.
Jednak rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona. Kamooaleva może być fragmentem naszego prawdziwego Księżyca, oderwanym w wyniku starożytnego zderzenia. Kosmiczny uciekinier. Oczywiście dane z Teleskopu Jamesa Webba sugerują coś innego. Materiał dowodowy był równomiernie podzielony. Rodzi to ciekawą dyskusję, choć sam kamień nie jest w nią zaangażowany.
Chiny nie czekały, aż kontrowersje naukowe ucichną. Stworzyli sondę. Podróżował przez 400 dni. Około 1 miliard kilometrów pustej przestrzeni. Aby przywitać się z tym 20-metrowym kamieniem. Jest większy niż autobus szkolny. Obraca się wokół własnej osi raz na 28 minut. Otwarty w 2016 r. Sonda wystrzelona 28 maja 2025. Podzieli swój ładunek – próbki gleby – w 2027, zrzucając go bezpośrednio do atmosfery ziemskiej.
Pobieranie próbek nie jest łatwym zadaniem. Nie ma magicznego przycisku. Tianwen 2 ma trzy plany działania gotowe do uruchomienia.
- Dotknij i odleć, podobnie jak w przypadku NASA w przypadku OSIRIS-REx lub w Japonii w przypadku Hayabusa2.
- Mocowanie bezpośrednio do powierzchni kamienia poprzez nawiercenie w celu pobrania próbek z powierzchni i pod nią.
- Latanie na orbicie w pobliżu obiektu i używanie ramienia robota do zbierania materiału z góry.
Pod koniec czerwca sonda znajdowała się 19 kilometrów od celu. Jest blisko. Bliżej niż można dotrzeć do Księżyca (mówiąc w przenośni).
Chińska Narodowa Administracja Przestrzeni Kosmicznej (CNSA) wyraziła zadowolenie. A przynajmniej tak wynika z ich oświadczenia. Obecnie mapują morfologię i strukturę obiektu. Przestudiuj strukturę wewnętrzną. Przygotuj grunt pod wybór miejsca wiercenia.
Jednostka będzie stopniowo prowadzić bardziej szczegółowe badania naukowe w celu zebrania danych… stanowiących podstawę do dalszych prac.
Rutynowa praca, dopóki nie stanie się inaczej.
Oto część, która zwykle nie trafia na pierwsze strony gazet.
Po zrzuceniu próbek Tianwen-2 nie wycofa się. Przed nim jeszcze jeden etap lotu. Skok w dal do komety 311P/PanSTARRS. Pojedzie tam i będzie obserwował. Patrzeć. Może zrozum to trochę lepiej.
Wciąż wysyłamy samochody w próżnię. Zbieramy kawałki skał i lodu kometarnego. Zwracamy ich na Ziemię. Albo patrzymy na nie z daleka.
Kamooaleva nadal się kręci. Ziemia wciąż się kręci. Zdjęcie zrobione, ale pytanie skąd właściwie pochodzi ten kamień? Pozostaje otwarte. Podobnie jak sam kamień.




















