Ludzie są okropni w byciu uczciwymi. I nie jest to kwestia złośliwych zamiarów – po prostu tak to działa. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Południowokoreańska Organizacja Baseballu (KBO). Dlatego w sezonie 2024 wprowadzili do gry roboty. Nie te, które w science fiction zabijają, ale czujniki. Mówimy o automatycznym systemie określania trafień w strefie (system Automatic Ball-Strike, w skrócie ABS).
System wykorzystuje śledzenie lotu piłki i śledzenie kamery. Technologia określa, czy piłka przekroczyła strefę uderzenia. Tak, ludzki sędzia nadal stoi za talerzem. Wciąż ogłasza tę decyzję. Ale najpierw patrzy na ekran. ABS dostarcza mu dane.
Celem była dokładność. A także – zmniejszenie uprzedzeń. Minęły dwa lata, a dane są już dostępne. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan przeanalizowali statystyki. Wyniki? Nie najprzyjemniejszy.
Gwiazdorzy ucierpieli. Ich wyniki spadły w porównaniu z poprzednimi sezonami. Szczególnie te, które zależą od decyzji sędziego, czy narzut jest uderzeniem, czy piłką. Rzadziej wychodzili na bazę po wolnych biegach, częściej wyprowadzali uderzenia i rzadziej docierali do bazy.
Przed pojawieniem się robotów gracze ci otrzymali „przywileje”. Niewidoczne gołym okiem. Sędziowie byli wyrozumiali wobec znanych nazwisk.
„Przed wprowadzeniem ABS… sędziowie mogli podejmować lepsze decyzje w przypadku marginalnych serwisów” – mówi Kimin Sohn, współautor badania.
Stronniczość była prawdziwa. Zawodnicy nie uderzali piłki gorzej. Orzeczenia sądowe stały się bardziej rygorystyczne. Dla każdego.
Dla miotaczy (serwerów)? Kolejna historia. Ich statystyki nie wykazały tego samego wzorca. Być może gra jest dla nich zbyt zmienna. A może próbka była za mała. Nie ma znaczenia. Dane o ciastach są krystalicznie jasne.
Richard Paulsen, inny autor badania, zauważył coś oczywistego. Niektóre decyzje są obiektywne. Niezależnie od tego, czy piłka wyszła poza boisko, czy nie. Piłka lub uderzenie. Można to zautomatyzować. Wszyscy widzieliśmy, jak złe decyzje sędziów decydowały o wyniku meczu. To się stało.
Czy to oznacza, że roboty będą oceniać nasze spotkania w pracy? Najprawdopodobniej nie. Ale zasada pozostaje ta sama. Status ma znaczenie. Za duży. Jeśli chcesz sprawiedliwego wyniku, usuń subiektywizm z procesu. Wykorzystaj dane. Usuń dynamikę mocy.
Czy roboty całkowicie zastąpią ludzkich sędziów?
Mało prawdopodobny. Ludzie lepiej radzą sobie z niuansami. Subiektywne decyzje pozostaną w ludzkich rękach. ABS pozostanie w grze, nawet w Major League Baseball (MLB). Ale nie spodziewaj się, że sędziowie za tablicą znikną. Nadal są przydatne. Przynajmniej na razie.
Tylko nie należy ich mylić z bezstronnymi arbitrami.




















