Niewolnictwo jezuickie: ukryta historia Jeffersona i misji kolonialnych

12

Historia Towarzystwa Jezusowego jest często malowana szerokimi pociągnięciami pędzla edukacji i wiary. Ale w miejscach takich jak Maryland i francuska karaibska wyspa Martynika sytuacja jest zupełnie inna. Przez wieki jezuici byli jednymi z największych właścicieli niewolników w tych regionach. Nie tylko korzystali z pracy niewolniczej; intensywnie handlowali Afrykanami i Afroamerykanami, aby zbudować i utrzymać swoje instytucje.

To nie jest marginalny szczegół historyczny. To klucz do zrozumienia pochodzenia niektórych z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w Ameryce.

Ekonomia wiary

Najczęściej cytowanym przykładem jest Jefferson College, obecnie Jefferson University w Waszyngtonie. Ale nie był sam. Społeczności jezuickie w całych koloniach korzystały z niewolników do pracy na ziemi i na misjach. Ta praca była konieczna. Bez niego ich szkoły i kościoły z trudem przetrwałyby.

Instytucja zajmowała się sprzedażą i wymianą niewolników. Praktyka ta pomogła w finansowaniu pracy kolegium i wsparciu szerszego zakonu jezuitów. Pieniądze uzyskane z tych transakcji to nie tylko zysk. Było stolicą edukacji, infrastruktury i propagandy religijnej.

System na dużą skalę

Skala była znacząca. Na Martynice plantacje jezuickie były w dużym stopniu zależne od afrykańskiej niewolniczej siły roboczej. W Maryland jezuici kontrolowali rozległe połacie ziemi. Wykorzystywali niewolników do uprawy tytoniu, uprawy dochodowej, która napędzała ich gospodarkę. System ten nie był izolowany. Zostało wplecione w gospodarkę kolonialną i strukturę religijną.

Jezuici należeli do największych właścicieli niewolników w Ameryce kolonialnej i na Karaibach, wykorzystując ludzi jako własność do finansowania swoich misji edukacyjnych i religijnych.

Dlaczego jest to dziś ważne?

Uznanie tej historii zmienia sposób, w jaki myślimy o tych instytucjach. Jefferson i inne uniwersytety jezuickie zaczęły uznawać tę przeszłość i konfrontować się z nią. Angażują się w działania na rzecz sprawiedliwości naprawczej. Obejmowało to wsparcie finansowe dla potomków niewolników, którymi handlowali. Jest to złożony proces. Ale to konieczne.

Nie chodzi tylko o poczucie winy. Chodzi o prawdę. Zrozumienie, w jaki sposób instytucje te zostały zbudowane na ludzkim cierpieniu, pozwala na bardziej szczere rozmowy na temat edukacji, władzy i dziedzictwa. Zmusza uczniów, rodziców i osoby uczące się przez całe życie do spojrzenia poza dyplom i zobaczenia całej historii.

Przeszłość nie znika. Kształtuje teraźniejszość. A dla wielu wymaga to odpowiedzialności.

Попередня статтяJak ortogonalność pomaga w rozwiązywaniu złożonych problemów
Наступна статтяCzym jest formacja pedagogiczna i dlaczego jest konieczna?