Robot-łowca rekinów w rafach koralowych

6

To nie jest barakuda.
Krewetki też nie.
To jest robot.
Chce też zrozumieć, jak naprawdę działają rafy koralowe.

Instytut Biologii Morskiej Woods Hole (WHOI) stworzył urządzenie zwane Ciekawym podwodnym robotem do wyjaśniania ekosystemów (lub CUREE, jeśli trzeba to powiedzieć na głos). Pomysł jest prosty. Daj oczy samochodowi. Daj jej uszy. Pozwól jej wędrować wśród gęsto zaludnionych obszarów oceanu.
Dlaczego potrzebni są nurkowie?
Nurkowie są kosztowni.
Kończy im się powietrze.

Rafy to maleńkie skrawki oceanu – zajmujące mniej niż 0,1% jego powierzchni – ale są domem dla około jednej czwartej gatunków morskich. Tętniący życiem podwodny bar.
Teraz ten bar staje się głośny z powodu zmian klimatycznych i przełowienia. Naukowcy potrzebują lepszych danych. Szybsze dane. Te, których nie można dostać, gdy człowiek ma czterdzieści pięć minut na wstrzymanie oddechu, zanim wypłynie na powierzchnię, aby zaczerpnąć więcej powietrza lub dostanie ataku paniki.

Uszy robota

CUREE nie tylko zgaduje. On słucha.
Wyposażony jest w hydrofony, kamery i komputer pokładowy.
Najpierw słyszy słaby dźwięk trzaskania krewetek. Może ryba woła o partnera. Robot trianguluje ten dźwięk. Rusza w stronę hałasu.
Jeśli dźwięk powie: „coś tu jest”, robot patrzy.
Wizja ma krótki zasięg, ale jest ostra. Dźwięk rozchodzi się daleko, ale jest niewyraźny.

„Akustyka pasywna daje ogólny obraz otoczenia, podczas gdy wizja ma krótki zasięg, ale jest to strumień danych naprawdę bogaty w informacje” – Seth McCammon, WHOI

Czy się uzupełniają? Może. Pracują razem.

Polowanie na najlepszego drapieżnika

Miejscem testowym był Joseph Shoal na Wyspach Dziewiczych Stanów Zjednoczonych.
CUREE zauważyła ślady ryb w odległości do osiemdziesięciu dwóch stóp. Potem zrobił coś dzikiego.
Znalazł barakudę.
I poszedł za nią.
Prawie dziesięć minut.
Dokładnie dziewięć minut i pięćdziesiąt sekund.
Barakudy szukały lunchu, manewrując wokół raf, płosząc wzdręgi i robiąc to, co robią drapieżniki. CUREE podążała za nią jak cień.
Ludzki nurek?
Praktycznie nie potrzebne. Nurek pomógł rozpocząć śledzenie i musiał kilka razy wznawiać śledzenie. Ale prawie dziewięć minut? Robot zrobił to sam. Osiem minut pięćdziesiąt dziewięć sekund całkowitej autonomii.

To jest ważne.
Poprzednie roboty podwodne były zazwyczaj specjalistami. CUREE chce zostać specjalistą. Wrzuć go do wody. Pozwól mu zbadać.
Niech znajdzie te „gorące punkty”, za którymi ciągle tęsknimy.
Artykuł ukazał się w Science Robotics.
Roboty są coraz mądrzejsze. Oceany pozostają w większości ukryte.

Ile jeszcze tajemnic przed nami skrywają?

Попередня статтяNeandertalczycy wiedzieli, jak jeść owoce morza (i robili to na długo przed nami)