Nowe badanie sugeruje, że struktura mózgu neandertalczyka jest porównywalna z ludzką

13

Neandertalczycy dominowali w Eurazji przez 300 000 długich lat. Potem pojawili się ludzie współcześni (Homo sapiens ). Od zniknięcia tych potężnych krewnych minęło zaledwie kilka tysięcy lat.

Nauka oferuje wyjaśnienie tego faktu. To opowieść o wyjątkowej inteligencji. Według niej Homo sapiens wyparł neandertalczyków dzięki lepszej inteligencji. Wygrali mądrzejsi.

Przez dziesięciolecia naukowcy badali czaszki neandertalczyków. Próbowali zrekonstruować wewnętrzne krzywizny. Wnioski były surowe. Naukowcy argumentowali, że neandertalczycy mieli mniejsze obszary mózgu odpowiedzialne za język i pamięć. Werdykt? Słabe zdolności językowe, słaba funkcja wykonawcza. Mózg, który po prostu nie był na naszym poziomie.

To brzmi przekonująco. Być może jest to jednak błędne.

Nowy artykuł w czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences odwraca sytuację. Tom Schonemann, antropolog z Indiana University w Bloomington, nie widzi luki poznawczej. No, przynajmniej nie tak duży.

Mapowanie naprężeń ujawnia zaskakujące podobieństwa

Jak zmierzyć mózg, którego nie da się utrzymać w dłoniach? Nie możesz poprosić neandertalczyka o wykonanie skanu. Martwa tkanka kurczy się, a kości ulegają deformacji. Dlatego musimy działać kreatywnie.

W nowym badaniu wykorzystano metodę zwaną mapowaniem odkształceń. Tworzy cyfrowe rekonstrukcje wewnętrznej powierzchni czaszki. Na podstawie tego kształtu można wywnioskować objętość określonych obszarów mózgu.

„To prawdopodobnie najlepsze, co możemy uzyskać” – mówi Schönemann. Chyba że znajdziesz zachowany mózg w wiecznej zmarzlinie. Ale to jest mało prawdopodobne.

Metoda ma ograniczenia. Jest niedoskonały. Dostarcza jednak wstępnych wyników, które wskazują na jedno: różnica, jeśli w ogóle istnieje, jest minimalna.

„Nie sądzę, żebyśmy znaleźli różnicę” – mówi Schönemann. „Myślę, że pasowałyby do zakresu funkcji poznawczych, które widzimy dzisiaj”.

Kto ma większy obszar mózgu?

Aby uzasadnić te wnioski, zespół potrzebował danych. Porównali neandertalczyków z żywymi ludźmi. W szczególności uwzględniono dane dotyczące Chińczyków Han i osób pochodzenia europejskiego. Dlaczego te grupy? Aby przetestować zmienność współczesnej ludzkości.

Wynik? Niesamowity.

W kilku obszarach mózgu różnice między współczesnymi populacjami były w rzeczywistości większe niż różnica między neandertalczykami a nami.

Pomyśl o tym. Różnorodność naszego gatunku przyćmiewa różnice między nami a naszymi wymarłymi krewnymi. Z neuroanatomicznego punktu widzenia neandertalczycy idealnie pasują do naszych szeregów.

Większa głośność nie oznacza większej inteligencji. Połączenie jest słabe. Postawiliśmy hipotezę, że większy biegun czołowy wskazywałby na lepsze planowanie. Albo lepsza kontrola społeczna. Ale dane nie potwierdzają tego jednoznacznie. Sugerują spektrum inteligencji, które neandertalczycy dzielili z H. sapiens.

Dlaczego naprawdę zniknęły?

Nie jest to pierwsze badanie, w którym wykorzystano mapowanie odkształceń w tym kontekście. W 2018 roku w innym badaniu stwierdzono, że neandertalczycy mieli mniejszy móżdżek. Móżdżek jest ważny: odpowiada za język, pamięć i zdolności motoryczne. Autorzy argumentowali następnie, że dało to ludziom przewagę.

Schönemann się z tym nie zgadza. Albo przynajmniej kwestionuje logikę tych stwierdzeń.

Jeśli mniejszy móżdżek był ewolucyjnym czynnikiem decydującym dla neandertalczyków, co możemy powiedzieć o różnicach pomiędzy współczesnymi populacjami ludzkimi? Czy mówimy, że jedna grupa jest z natury lepsza od drugiej z powodu niewielkich różnic anatomicznych?

„Zdecydowana większość ostatnich badań nie potwierdza tego” – zauważa Schönemann.

Podejrzewa, że ​​prawda jest bardziej złożona. Nie daj się zwieść swojemu umysłowi. Łączyć. Interbranding.

Absorpcja genetyczna.

Kiedy mała populacja miesza się ze znacznie większą, geny ulegają rozcieńczeniu. Wyjątkowość znika. Nie dlatego, że byli głupi. Bo było ich mniej i byli zintegrowani.

Naomiichi Ogihara z Uniwersytetu Tokijskiego widzi to inaczej. Jest współautorem publikacji z 2018 roku. Zgadza się z teorią mieszania. Nie chce jednak całkowicie porzucić argumentu dotyczącego inteligencji.

„Minimalna średnia różnica” – mówi Ogihara – „może mieć znaczenie ewolucyjne przez wiele pokoleń”.

Mała zaleta. Powtarzane od tysięcy lat. Gromadzi się.

Ale czy to jest inteligencja? A może po prostu kultura? Technologia? Spójność społeczna?

Nie mamy odpowiedzi neandertalskiej. Mamy kości. Posiadamy narzędzia kamienne. Mamy DNA. Bardzo pragniemy czuć się jak najmądrzejsza osoba na sali.

Może nie byli głupi. Może po prostu nie przetrwali gry liczbowej. A może przepaść nigdy nie była tak szeroka, jak lubimy sobie wyobrażać.

Czaszka nie mówi. Mapa sugeruje, że byli blisko. Bliżej niż chcielibyśmy wierzyć.

To trudna pigułka do przełknięcia dla narracji o wyższości.

Попередня статтяLeki GLP-1 i starzenie się: dlaczego most Medicare może być niebezpieczny
Наступна статтяJak optymalizacja AI może pogorszyć stagnację wyników NAEP